Edynburg i MacMysz na ławce

Szkocja przyciąga jak magnes. Kto był tam raz, z całą pewnością zechce do Szkockiej krainy powrócić. Rok temu swoje urodziny świętowałam właśnie tam, by w tym roku znowu  być w Szkocji dokładnie w tym samym czasie. Może zrobi się z tego tradycja i każdego 20 marca wiosnę będę celebrowała właśnie w Edynburgu?!

Edynburg to miasto niezwykłe, do którego chętnie wracam. Głównym powodem jest fakt, iż mieszka tam droga mojemu serca osoba (Gosia W- to o Tobie). Jednak jest coś jeszcze. Miasto to ma w sobie niesamowity urok, który rzuciło na mnie już na zawsze. Mroczność budynków i porośniętych mchem zabudowań miesza się z soczystą zielenią i obłędnie żółtymi żonkilami. Angielskiej nazwy tych kwiatów nauczył mnie uroczy 5- latek i do końca życia ‚daffodil’ będzie kojarzył mi się właśnie z tym urwisem:) 

12380203_10205777917791463_711814217_n

Edynburg żyje, ale cały zgiełk umiejscowiony jest w scenerii NIEZWYKŁEJ. Ducha historii czuć na każdym kroku, pod warunkiem, że ktoś ma w ogóle głowę do tego, by o historii myśleć. Stolica Szkocji jawi się jako miasto przyjazne mieszkańcom, miasto, gdzie trawa jest do urządzania sobie na niej pikników, a nie do patrzenia! Ludzie pomimo Szkockiej pogody uśmiechają się znacznie częściej. Słowa proszę, dziękuję, czy inne gesty ludzkiej życzliwości nie są stosowane jak na lekarstwo. Wręcz przeciwnie. Ludzie są po prostu mili dla siebie Mówię to jednak z perspektywy turystki i w wielu sprawach mogę mylić się. Takie są moje obserwacje. Może Wasze są odmienne?

12421722_10205802076235409_462511444_n

Wiosna w Edynburgu przychodzi w sposób spektakularny, rozpycha się licznie kwitnącymi krokusami, żonkilami, drzewami. Zachwyca na każdym kroku!

12721978_10205777917071445_1837109119_n

12834878_10205777918831489_1640903234_n

12516014_10205802076035404_1477774535_n (1)

12966730_10205961109211134_93779139_n

12966326_10205961106851075_670754639_n

Kilka stopni na termometrze nie jest przeszkodą, aby porzucić zimowe okrycia! Mali i duzi przy 10 stopniach Celsjusza paradują z gołymi nogami. Nikogo nie dziwi pani w grubym swetrze i japonkach. Koszulki na ramiączkach są na porządku dziennym i ja…w zimowych legginsach, trzech bluzach z sinym ustami…

Moją uwagę już podczas pierwszego pobytu przykuło coś jeszcze. Ławki. Nigdzie wcześniej nie spotkałam się z taką mnogością ławek. Chodniki są nimi obłożone bardzo licznie. Nie ma najmniejszego problemu, by usiąść choć na chwilę i złapać oddech. Ale to nie jest najdziwniejsze. Każda ławka ma swojego właściciela,  świadczą o tym małe tabliczki pamięci umiejscowione na każdej z nich.  Dedykowane są członkom rodziny, kochanej żonie, kochanemu dziadkowi, świetnemu szefowi, cudownej nauczycielce. Ile osób tyle pomysłów, ile wydarzeń tyle dowodów pamięci. 

12966150_10205961108251110_1071784261_n

12939623_10205961108491116_1371776651_n

Jest to niezwykłe i piękne zarazem. Duchy historii nie dotyczą jedynie tych związanych z królowaniem na zamku, ale wiążą się ze zwykłymi obywatelami, mieszkańcami miasta, który zaskarbili sobie miłość i szacunek bliskich.

Nie będę Wam pisała szczegółów co w Edynburgu zobaczyć, będąc tam dłużej niż jeden dzień poświęćcie kilka godzin by zobaczyć to miasto inaczej, bez przewodnika w ręce. Idźcie na zwyczajny spacer i rozglądajcie się uważnie dookoła. To miasto żyje inaczej, żyje szybko, ale bez szaleństwa. Jest po prostu tajemnicze i zachwycające!

12966001_10205961106211059_2045479625_n

12939371_10205961111651195_245592937_n

12980389_10205961109731147_1169252685_n

12939575_10205961110811174_291547841_n

12380508_10205777919391503_1605324015_n

12325283_10205777922431579_1298166012_n

12421850_10205777922071570_503785853_n

12966589_10205961109931152_381545207_n

Dodaj komentarz