Miejsca niewzykłe- Wioska Kryszny i cała reszta – Węgry

Przed wyjazdem na zeszłoroczne wakacje przewertowałam masę stron przewodników, blogów, poradników i map. Lista „atrakcji” jak zwykle była zbyt długa. 

Każdy kraj ma do zaoferowania miejsca niezwykłe. Ba! pójdę o krok dalej. Każda wioseczka, czy to w Polsce, czy na węgierskim końcu świata, ukrywa skarby, które warto zobaczyć…bardzo często zupełnie przez przypadek. 

Tak było i teraz. 

GPS zdecydował się na swoje 5 minut, lokalne drogowskazy zrobiły resztę. Zamiast wioski Kryszny trafiliśmy zupełnie gdzie indziej…

1ddc73478c1de0b28ced7e73d653b752f3a49860        Źródło:http://smartlovelocks.com/sll-somogyvamos-church

Ale zacznijmy od początku. Południowy Kraj Zadunajski skrywa ogrom miejsc do zobaczenia, jak chociażby: Kaposvar, Szekszard czy Somogyvar i Somogyvamos. Pod każdą z tych nazw kryją się miejsca niebanalne. Oczywiście jednych mogą zachwycić innych zanudzić, jednak zawsze warto samemu dotrzeć tam i ocenić:)

Nie będę Wam przybliżała szczegółowych zabytków, historii czy żyjących tam niegdyś wybitnych postaci, gdyż każdy dobrze opracowany przewodnik kryje multum informacji na ten temat. Chciałabym jedynie przybliżyć miejsce, o którym informacji niewiele, a opis jego jest mały druczkiem, jak umowa kredytowa. 

Wyobraźcie sobie sytuacje, podążacie bezkresnymi polami, po obu stronach rośnie kukurydza- wręcz ciągnie się kilometrami, słońce powoli chyli się ku zachodowi. Nagle po środku tej zwyczajnej polnej drogi wyrastają ruiny XIII wiecznego kościoła. 

20150817_091757

20150817_092001

20150817_092048

20150817_092230

20150817_092357

Moje zdjęcia niestety nie oddają uroku tego miejsca. Jednak to znalezione w sieci na pewno Was urzeknie.

800px-Somogyvámos_-_The_temple_in_the_puszta

źródło:

https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Ruins_of_church_in_Somogyv%C3%A1mos#/media/File:Somogyv%C3%A1mos_-_The_temple_in_the_puszta.jpg

Należy docenić fakt, że w erze wygodnictwa, wszechobecnego nie chce mi się, komuś chciało się pozostawić to miejsce, na przekór utrudnieniom chociażby w uprawianiu roli. Komuś chciało się przynieść świeże kwiaty i dbać, po prostu dbać o wyjątkowy relikt przeszłości. Uwielbiam takie niekomercyjne cudeńka!

GM słonecznie pozdrawia!

Dodaj komentarz