Nothing Inclusive-Wakacje na Malcie za 600 zł!

Przybliżę Wam dzisiaj, jak zrealizować wakacje, dla niektórych niekoniecznie marzeń:) ale za fantastyczną cenę 1200 zł za 2 osoby. Udowodnię, jak spędzić siedem dni na powietrzu, 24 godziny dziennie, przez siedem dni tygodnia. Dam Wam wskazówki jak dotlenić się przez 168 godzin bez przerwy i jak stać się chodzącym kryształkiem soli,  opalonym bądź tak brudnym, że ciężko odróżnić jedno od drugiego:) 

Nie powiem, że nie mam swojej listy miejsc, które chciałabym zobaczyć. Istnieje takowa. Jednakże ostatnimi czasy o większości wyjazdach decyduje promocja. Malta była zupełnie przypadkowa, bo nie myślałam o niej nigdy, aż do marca tego roku. Ryanair postanowił rozpieścić swoich klientów oferując tanią pulę lotów na Maltę. Cena 100 Euro za dwie osoby, z dużymi bagażami podręcznymi, okazała się dla mnie na tyle przystępna, że nie zastanawiałam się zbyt długo. Po szkockiej krioterapii w namiocie, każda temperatura powyżej zera była akceptowalna.

Kupowany na ostatnią chwilę przewodnik, ustalana podczas lotu strategia, to zupełnie nie mój styl. Ale raz w życiu dałam się porwać podróżowaniu bez wstępnego planowania.

Znacie to uczucie, gdy wychodzicie z terminalu i nie wiecie dokąd pójść. Musi minąć jakaś chwila, gdy poczujecie wiatr w żaglach, pojawia się ta specyficzna myśl, że można zaczynać przygodę, a tryb z domowego przełącza się na wakacyjny. I od razu chce się jeść. Bo to przecież wycieczka. Jak w szkolnym autobusie w podstawówce, gdy jeszcze nie weszliście do środka a już rąbaliście bułę i czipsy- BO MOŻNA! To zdrowe objawy, że to już- urlop oczywiście:) Jesteśmy więc na Malcie. Inny klimat wita na dzień dobry, wiatr psuje fryzurę, nerwowe spoglądanie na niebo wprowadza lekkie obawy, czy aby na pewno będzie ciepło? (tak Szkocja zrobiła nam pogodowe pranie mózgu).

Wyciągamy mapę i pada szybka decyzja, zwiedzamy według wskazówek zegara. Genialny plan ustalony,  idziemy więc przed siebie. Malta jest kompaktowa, daje możliwość przejścia jej na piechotę przy wspomaganiu się komunikacją wyspiarską. Nasza trasa była bogata w ciekawe miejsca i piękne widoki. Przeszliśmy ogrom kilometrów i starliśmy kurz z wielu murków. Wszystko w akompaniamencie prażącego słońca.

MAPA TUŁACZKI

mapa malty

TRASA: 

  • MALTA: Port lotniczy-Marsaskala-Marsaxlokk-Birżebbuga-Zurrieq-Dingli-Rabat-Mosta-Mgarr-Melieha
  • GOZO: Mgarr Harbour-Nadur-Ramla Bay-Nadur-Vicotria (Rabat)-Dwejra Point-Victoria (Rabat)-Xlendi-Sannat-Fessej Rock-Mgarr Harbour
  • MALTA – Harbour- Melieha-St.Paul’s Bay-Bugibba-Silema-St.Julina’s- Valletta

TERMIN:

TRANSPORT

Sam zakup biletów lotniczych to nie wszystko. Istnieją koszty około wyjazdowe, o których często zapomina się. Należą do nich chociażby koszt dojazdu na lotnisko, czy parking. W końcu sam bilet lotniczy niestety niczego nie załatwi. Gdyby nie limitowany etatem urlop, można by „pobawić się” w łapanie stopa, jednak tym razem gonił na czas i rozkład lotów. Gdy byliśmy już na miejscu to poruszaliśmy się po wyspie głównie pieszo, pokonywaliśmy dziennie stanowczo za dużo kilometrów. Do wszystkiego można się jednak przyzwyczaić i jest to, jakby nie patrzeć, nasz sposób na dogłębne poznawanie wakacyjnych realiów.

P4120609

Pomocne okazały się także autobusy. Bilet każdorazowo był ważny przez dwie godziny, był to czas wystarczający, aby zdążyć rzucić okiem na miasteczko przesiadkowe, zrobić zakupy i przemieścić się dalej. Rozkład jazdy był bardzo czytelny, przystanki są dość gęsto rozmieszczone, a odległości na wyspie niewielkie. Pod względem komunikacji publicznej Malta zasługuje na piątkę.

Mieliśmy też okazję podróżować promem, jednak była to konieczność, aby przedostać się na Gozo.

Bez tytułu

NOCLEGI

Całkowity koszt noclegu nie kosztował nas ZERO złotych!, z racji korzystania z dzikiego campingowania:) Pod względem pól namiotowych Malta jest bardzo słabo przygotowana. Nie nastawia się po prostu na tego typu turystów. Nasz GPS wskazał kilka pól, jednak żadne nie było w tym okresie czynne. Wyglądały jak zapuszczone i porzucone obiekty. 13510730_10206424467834810_1733361280_n

Jednak dla chcącego nic trudnego, jeżeli właśnie taka forma „zakwaterowania” jak na zdjęciu powyżej Wam odpowiada, z całą pewnością Malta jest bardzo bezpieczna i spokojna.

Nie mieliśmy żadnych sytuacji podczas których baliśmy się w danym miejscu pozostać. Najwięcej strachu napędzała nam jedynie własna wyobraźnia.Bez tytułu2

WYŻYWIENIE

Wyznaję zasadę, że na wyjazdach żywię się tym co na ogół jedzą tubylcy.  Malta pod tym względem była dla mnie rajem. Na wyspie widać dwa dominujące wpływy: brytyjski i włoski. Dla mnie fast-foodowy raj!  
13515213_10206424496515527_749271430_nAle nie będę się o jedzeniu rozpisywała. Ten temat zasługuje na osobny post, który szczegółowo opisuje, czym opychać się na Malcie i Gozo. Zapraszam do lektury: Tutaj

Dodam tylko, że ceny są bardzo przystępne, trzeba tylko liczyć kalorie bo wszystkie te pyszności sprawią, że Wasze letnie sukienki będą za ciasne.

Bez tytułu3
CAŁKOWITY KOSZT NA 1 OSOBĘ 618,67PLN/ 140,68  €

*Koszty całkowite za cały wyjazd wyniosły 1237,35 PLN/ 281,37 €

*Kurs Przeliczenia Waluty 1 EUR= 4,3982

Przydatne informacje:

  •  Aktualny cennik biletów i rozkład promów na GOZO znajdziecie pod adresem www.gozochannel.com
  •  Aktualny rozkład i regulamin zakupu Tallinja Card https://www.publictransport.com.mt/

Chcesz się podzielić swoimi doświadczeniami bądź masz jakieś pytania? Zapraszam!

8 Replies to “Nothing Inclusive-Wakacje na Malcie za 600 zł!”

  1. Nigdy nie byłam na Malcie, ale zdjęcia znajomych sprawiają, że wpisuję ją na listę miejsc do odwiedzenia od kilku lat. Czekam jeszcze na Wasze zdjęcia. 🙂 Cudownie tani wyjazd Wam się udał. Ja niestety należę do tych wygodnickich, co muszą mieć choć wygodne łóżko na noc – reszta może być po taniości. Czekam na więcej 🙂

    1. Takie wyjazdy są absorbujące energetycznie:) brak łóżka jest momentami uprzykrzający, ale to trwa tylko krótką chwilę:)

  2. Pomimo skąpstwa to wyjazd i tak trochę kosztował 🙂 Ale i tak zazdroszczę bo ja na razie mogę tylko o tym pomarzyć 🙁

    1. Pewnych kosztów uniknąć się niestety nie da, jak przelot czy dojazd do lotniska. Życzę wielu niezapomnianych podróży! Nie muszą być takie skąpiradłowe jak mój:) chociaż przyznaję, ze takie podróżowanie coraz bardziej mnie wciąga.

  3. Niezły hardcore! Ja co prawda też część wakacji co roku spędzam pod namiotem, ale to raczej wynik okoliczności (bo na spływie kajakowym trudno inaczej), ale to nie mój ulubiony sposób na noclegi 😉 Chociaż na Malcie mieliście pewnie lepsze warunki pogodowe na spanie pod chmurką 😉 Jakie tam panowały temperatury nocą?

    1. Na Malcie pierwszy raz testowałam Bivy Bag. Miałam pewne obiekcje, jeżeli chodzi o robaki wchodzące do środka i co jak będzie padało. Na szczęście nie taki diabeł straszny. W nocy było ok 15 stopni, jedynym minusem była morska wilgoć,gdy spaliśmy przy morzu. Rano człowiek czuł na sobie lekki słony osad. Mimo wszystko to były jedne z lepszych wakacji w moim życiu.

  4. Bardzo fajny wyjazd i ladnie okroiliscie kosztt:)

    1. Dziekuje! Krojenia będzie dużo więcej:D

Dodaj komentarz