Nothing Inclusive -Tydzień w Amsterdamie za 570 zł!!!


Zeszłoroczny sezon wyprzedażowy skończył się zakupem namiotu, który musiał zostać przetestowany jak najszybciej. Był listopad, za oknami jesienna plucha, zbliżała się rocznica ślubu i coroczne pytanie: Gdzie ją uczcimy? A może w AMSTERDAMIE!

Miałam tam być już w marcu, podziwiać bajeczne tulipany, jednak przegapiłam moment i Amsterdam wskoczył na podróżniczą listę w listopadzie. Nie ma tego złego, bowiem jesień w Amsterdamie jest naprawdę piękna, a i ludzi tutaj zapewne ciut mniej niż w szczycie sezonu.

W środku polskiej jesieni spakowaliśmy śpiwory, namiocik i wyruszyliśmy naszym pseudo kamperem w drogę, my i nasze rowery oczywiście. W końcu jechały odwiedzić swoich dwukołowych krewnych w królestwie jednośladów.

Wy tam zamarzniecie! Wszyscy powtarzali jak w kołowrotku. W listopadzie pod namiot?…

Jak widzicie udało się przeżyć:D

TRANSPORT

Do Amsterdamu zdecydowaliśmy jechać samochodem, odległość 840 km w jedną stronę nie była aż tak przytłaczająca i późnym popołudniem, zanim zapadł zmrok, byliśmy już na miejscu.

am

Z racji tego, że jechaliśmy we dwoje i mieliśmy wolny bagażnik plus cały tył samochodu, zdecydowaliśmy się zabrać ze sobą rowery. Wiadomo, że nie wiezie się drewna do lasu, jednak co swój rower, to swój rower. Znasz jego możliwości i czujesz się pewniej na oswojonym  dwukołowcu. W związku z tym mogliśmy przemierzyć Amsterdam wzdłuż i wszerz. Jedynym minusem był nieprzewidywalnie padający deszcz, z czasem jednak nie miało to większego znaczenia. Wiatr szybko suszył ubrania i nie pozostało nam nic innego, jak naśladować tubylców, których nie zniechęcała paskudna pogoda.

13819673_10206630201258017_167397452_n

Pozostało pytanie co zrobić z samochodem, parkowanie w centrum nie wchodziło w grę;) Jak się okazało na terenie kempingu, jak najbardziej można było zostawić swój samochód… motor, bądź też przyjechać z psem. Ceny czy parkingu, czy noclegu, dzielą się na trzy grupy, uzależnione od miesięcy.  Najdroższa cenowo strefa przypada od 17 czerwca do 11 września oraz 29 do 31 grudnia. Średnie ceny są  w okresie 12 września do 6 listopada, najniższe zaś od 7 listopada do 28 grudnia.2016HML2

HondAutoMotor2016EN

Nasze wydatki za transport przedstawiają się następująco:

tran

NOCLEGI

Debaty na temat noclegu nie trwały zbyt długo, jedynym problemem było znalezienie bezpiecznego miejsca, które gwarantowałaby w razie deszczu, o który jesienią nie trudno, możliwość nieprzesiedzenia całego wieczoru w samochodzie. Jak to u mnie bywa, zupełnie przypadkiem natrafiłam na ofertę całorocznego pola namiotowego, które przyciągnęło moja uwagę zdjęciem namiotu na śniegu. Od razu wiedziałam, że jak się chce to można znieść wszystko. Pocieszające było to, iż takich czubków jest więcej.

Pole namiotowe w centrum miasta? Takie rzeczy tylko w Amsterdamie. Zeeburg Camping oferuje zarówno domki, jak i pole namiotowe. Jest w pełni wyposażone, a nocowanie tam poza szczytem urlopowym było gwarancją braku tłumów. Dodatkowo pole namiotowe mieści się tuż nad kanałem i nie docierają tutaj hałasy wielkiego miasta. Jedząc śniadanie można oglądać pływające kaczki, czy gapić się na mgłę i myśleć o niczym. Kemping jest przystępnie zlokalizowany i niedaleko znajduje się przystanek autobusy, dla tych, co środka transportu nie zabrali ze sobą.

MapCampingZeeburgAmsterdam-1024x984

W przypadku noclegów poziom cen kształtuje się następująco.

2016HML2

Tent2016-EN

13817244_10206630202458047_1441845489_n

Jeżeli chodzi o kwestię higieny, na terenie ośrodka znajdują się łazienki na dobrym poziomie, w recepcji należy nabyć żetony za 0,8 € uprawniające do 6 minutowego prysznica. Jest to wystarczający czas, aby porządnie odmoczyć się  i wynudzić czekając, aż woda przestanie kapać. ZeeburgCamping to miejsce przyjemne i co najważniejsze bezpieczne. Nie jest wymagana wcześniejsza rezerwacja, jeżeli chodzi nam o pole namiotowe. Co się zaś tyczy domków, to należy je z uprzedzeniem zarezerwować.

nocl

WYŻYWIENIE

Kemping jest w pełni dostosowany do samodzielnego przygotowywania posiłków, znajduje się tam kuchnia i mini supermarket, gdzie można nabyć produkty pierwszej potrzeby. Bardziej wymagający mogą wybrać się do restauracji. Decydując się na pierwszy wariant przygotujcie się na grasujące kaczkosępy:) ostatni kęs należy do nich. Są też przechadzające się miedzy namiotami kury, a co baczniejszy obserwator zobaczy na drzewach papugi – nam się udało!

    

13819581_10206630201738029_1629603333_n

Po tygodniu w Amsterdamie poziom cholesterolu na pewno jest zbyt wysoki, po kilogramach frytek, które w siebie wepchnęliśmy, baliśmy się to weryfikować. Nigdzie nie jadłam pyszniejszych! Od razu mówię-darujcie sobie małą porcję. Lepiej od razu sięgnąć po porcję XXL, zaoszczędzicie sobie chodzenia po dokładkę:)

13819589_10206630126856157_1491044148_n    

wyzyweinei

Czy było warto jechać tam w listopadzie? Oczywiście. Jedyny minus to zbyt szybko zapadający zmrok i padający deszcz. Jednak jak się mawia, nie ma złej pogody tylko źle dobrane ubrania.  Każda pora roku ma swój urok i kto powiedział,  że wakacje są tylko w lecie?

Przejdźmy jednak do ostatecznego podsumowania, ile nas ta przyjemność kosztowała.

CAŁKOWITY KOSZT NA 1 OSOBĘ 578,53 PLN/ 131,53 €

*Koszty całkowite za cały wyjazd wyniosły 1157,06 PLN/ 164,80 €

*Kurs Przeliczenia Waluty 1 EUR= 4,3695

Z całą pewnością mam zamiar  powrócić do Amsterdamu, dla porównania na wiosnę, aby w końcu zobaczyć pola tulipanów i pokąpać się dla odmiany w promieniach słońca.

13884518_10206698085515081_273937884_n


Przydatne strony:

www.campingzeeburg.nl

http://www.iamsterdam.com/en/

 

4 Replies to “Nothing Inclusive -Tydzień w Amsterdamie za 570 zł!!!”

  1. Wow, szacunek, że chciało Ci się to tak wszystko dla nas wyliczać 🙂 Widać można wykombinować naprawdę fajny wyjazd za grosze. Super!

    1. Pokochałam podróżowanie za małe pieniądze. Mam nadzieje, ze z czasem uda się podróżować jeszcze taniej:)

  2. Bardzo konkretna relacja, podoba mi się. My z zeszłym roku w listopadzie byliśmy tydzień w Brukseli, prawie po sąsiedzku 🙂

    1. Dziekuje:) Do Brukseli nie dotarliśmy, bo w tym okresie było głośno o zamachach i zabrakło odwagi:|

Dodaj komentarz