Z psami pod palmami…i psimi gadżetami

Zbliża się wyjątkowy dzień w Zielonej Górze. Psy i koty na pewno wiedzą o czym piszę. Dzień pełen wrażeń i atrakcji. Piknik, jakiego nie widział świat! …napięcie rośnie:)

I w związku z tym wydarzeniem dopadły mnie pewne przemyślenia, którymi muszę się podzielić.

Po pierwsze! Każdy właściciel czworołapa miał do czynienia z psimi przysmaczkami, przekąskami, przekupywaczkami. Zwał jak zwał. Postaci mają dziesiątki, czy to pasztecik z pysznym nadzieniem, czy też parówka, suszone ucho, kurza łapa, bądź garstka psich chrupek. Idzie taki dwunożny na spacer, wyciera nos, bo katar leci i wtedy… no właśnie…sięga do kieszeni i  czuje ten smrodzik, którym przesiąkły jego palce. Smaczki może i są smaczne, ale z całą pewnością należą do aromatycznych inaczej. I podczas gdy nas zachwyca zapach upieczonego jabłecznika, pies dostaje spazmów na widok preparowanego żołądka czterokopytnych. O gustach się nie dyskutuje, zaś potrzeb lekceważyć nie można. Głodny pies, to zły pies, głodny kot, to złośliwy kot.

Potrzeba matką wynalazków, w trosce o swoje powonienie i czystość kieszeni w kurtce, pomocne mogą się okazać woreczki na psie spraweczki. I nie chodzi tutaj bynajmniej o kupy! Z autopsji wiem, że pamięć mam krótką, a garderobę za dużą. Kurtek Ci u mnie bez liku, a tam mała porcja psiego smrodziku. Chrupki walają się często i gęsto. Jednak jak szalona wiewiórka zakopująca orzechy w lesie, nie pamiętam do której kieszeni przysmak został włożony. Spojrzenie mojej psiny, która przestępuje  z łapy na łape, bo ciśnie ja pęcherz, nie daje szans na zabawę w detektywa. Albo kałuża na płytkach, albo szukanie przysmaków. Tu nie ma czasu na dylematy! Nie ma!

Postanowiłam z tym skończyć. Życie należy sobie ułatwiać i tym oto sposobem powstały WORECZKI NA PSIE SPRAWECZKI. Ta dam!

2016-08-25 07.35.45

2016-08-25 07.31.53

2016-08-25 07.35.10

2016-08-25 07.34.31
2016-08-25 07.33.47

2016-08-25 07.35.26

I po drugie! Czy się komuś podoba, czy też nie, spać trzeba. Mniej lub więcej, ale trzeba. Moje koty przespały większość swojego żywota i jak widać służy im to doskonale, bo do kocich zaświatów im daleko;) A mój pesioł. Eh…chrapie, drapie, stęka, śpi na nosie, na boku, na łapie, na podłodze, na uchu, na misce…i ciągle coś nie tak. Dlaczego? Bo wyrodna Pańcia zapomniała o PODUSZCE! Nie popełniajcie mojego błędu, aby żaden z Waszych pupili nie skończył jak mój, podduszając się o panele podłogowe.  Jeden wieczór z igłą i nitką i Rondakus Marudny może w końcu zaśnie, jak na psa przystało. Musze dodać, iż poduszka idealnie wpasowuje się w psie uszy i psie standardy:) Zobaczcie sami!


2016-08-25 07.37.50

2016-08-25 07.39.12

2016-08-25 07.37.29

2016-08-25 07.36.37

Ale jak to się ma do wspomnianego na początku tekstu Wydarzenia przez duże W? Otóż, jeżeli dobro i szczęście Waszych szczekaczy leży Wam na sercu, a ponadto  macie sklerozę (jak ja), potłuszczone kieszenie, a w pralce znajdujecie kawałki namoczonej świńskiej skóry, nie zwlekajcie! Już w tę sobotę – 27 sierpnia na Placu Bohaterów w Zielonej Górze, od godziny 12 do 16 czeka na WAS PIKNIK RODZINNYZ psami pod palmami. Wszyscy z żyłką hazardzisty będą mogli oddać się zbiorowemu szaleństwu na LOTERII!!! I właśnie podczas loterii, ktoś z Was może stać się posiadaczem NIEZBĘDNYCH psich gadżetów! Nie bądź w tyle, zbieraj kasiorę na losy już dziś!

Mniej uzależnieni będą mogli pytać bez końca obecnych na pikniku psich specjalistów o psie potrzeby, problemy, dylematy, wątpliwości, smutki, strachy i radości. Zabierzcie Wasze kudłatki ze sobą. Może same zechcą zadać kilka pytań 🙂 W końcu to dla nich ten piknik. No i najważniejsze nie zapomnijcie dać im kieszonkowego do łapek, bo z całą pewnością będą chciały spróbować szczęścia na loterii, bądź przytachają do domu inną pamiątkę. Może Pikuś, Tela, Bono, Bidek, Żożo, Fiks, Miki, Rondel czy Fifek będą paradować dumnie z psią poduszką, czy woreczkiem w zębach. Ale nie to jest najważniejsze! Najistotniejsze jest, iż wszystkie zebrane psie talary, zostaną przekazane na potrzeby ich bezdomnych krewnych, którym przyszło mieszkać w schronisku. Dzięki tym pieniążkom będą mogły poczuć się chociaż przez chwilę wyjątkowo.

Cel piękny, dzień zapowiada się jeszcze piękniejszy! PRZYBYWAJCIE ! I psie serca rozgrzewajcie!

Dodaj komentarz