Namiot idealny do bagażu podręcznego – ARPENAZ 2 QUECHUA

Podróżowanie z plecakiem i spanie pod chmurką opętało nas do reszty. Pierwsza wycieczka do Szkocji, była chrztem bojowym. Tam podróżowaliśmy z wielkim plecakiem i świetnym namiotem, który miał dwie zasadzanie wady: rozmiar i waga. Musieliśmy zweryfikować swoje kryteria poszukiwań i rozpoczęły się pielgrzymki po sklepach… Wymagania jakie przed nim stawialiśmy zmieniały się jak pogoda. Jednak […]

Labirynt Liczyrzepy- Błędne Skały

Gdy człowiekowi doskwiera nuda to wpada czasem na głupie pomysły, jak chociażby spacer w 34 stopniowym upale z ociągającym się Malamutem. Mój pies ma wyjątkowego pecha, że jego Pańcia za wszelką cenę szuka rozrywek, atrakcji i umilaczy psiego czasu. i tak, w pewną letnią niedzielę przyszło nam spędzić na błąkaniu się pomiędzy skałami, w labiryncie, […]

Bardo i góra cudów

Czy macie miejsca, które mijacie od lat? Przejeżdżacie, patrzycie, porzucacie na potem, zastanawiacie się jak tam jest, ale nigdy nie jest po drodze. Mnie takie turystyczne lenistwo męczyło przez ponad 14 lat. Odwiedzając rodzinne strony, raz za razem przejeżdżałam przez Bardo i patrzyłam na biały krzyż, stojący na szczycie, wysoko nad miastem. Wiele razy przeszło mi przez […]

Preikestolen … to trzeba zobaczyć!

Gdy tylko zobaczyłam Preikestolen (Pulpit Rock) na jednej ze stron internetowych, wiedziałam, że muszę przekonać się na żywo, jak tam jest. Dostanie się nie było tak skomplikowane, jak myślałam na początku. Gdybym wiedziała, to ,co teraz, już dawno wdrapałabym się na słynną półkę skalną, dużo dużo wcześniej. Przeglądając norweskie przewodniki moją uwagę przykuł opis tego […]

Stavanger, wrota do …fiordów

Miasteczko Stavanger jest niepozornym miejscem na norweskiej mapie. To stąd prowadzą drogi do najpiękniejszych widoków w Norwegii, do Lysefjord, Priekistolen i Mount Kjerag. Miasto przesiadkowe, często mijane w pośpiechu, niedocenione i traktowane bez większego zainteresowania. Wrota do turystycznego Raju zasługują jednak na dłuższą chwilę uwagi. Nasza podróż zaczęła się właśnie tutaj, by na trasie Stavanger-Tau […]

Pieskie życie w Rumunii

Jeżeli jesteś miłośnikiem psów, w Rumunii pęknie Ci serce. Już w 2014 roku, gdy po raz pierwszy byłam w tym kraju, psiaków było sporo. Do dziś dnia pamiętam szczeniaki, które psia matka karmiła na zakręcie drogi pośrodku niczego. Czytałam na forach o psich zwłokach ścielących się gęsto na poboczu. Na szczęście nie było mi dane […]

Droga Transfogaraska, gdzie owca mówi dobranoc

Podczas gdy Stany Zjednoczone mają swoją Route 66, Rumunia ma drogę 7c. Pod tym niepozornym numerkiem kryje się majstersztyk myśli konstrukcyjnej. Czy wyobrażacie sobie, przemierzać szczyty Tatr samochodem, asfaltową drogą, którą ktoś, ot tak po prostu, poprowadził na przełaj,w tym przypadku Gór Forgaraskich. Brzmi jak bełkot szaleńca, jednak gdy poczujecie nosem swąd palącego się sprzęgła […]