Książkowe wdzianko nie tylko dla moli

Bycie molem książkowym zobowiązuje. Zakładam, że każdy rasowy mól wie o czym mówię. Czytanie na świeżym powietrzu, na ławce, w pełnym słońcu, odchodzi w zapomnienie za sprawą jesieni. To ona przytachała ze sobą ciemności egipskie, deszcze, mrok i zimnoooo. Nam molom nie pozostaje nic innego, jak ukryć się  w czterech ścianach i czytać. Dla niektórych wystarczy książka i kubek herbaty. Dla innych to dopiero początek listy, która wcale nie jest krótka.

Moja wygląda następująco:

  • wygodny fotel
  • ciepły kocyk
  • nieuwierający dresik
  • niegryzący sweter, bluza, piżama…
  • skarpety
  • kubek herbaty, a najlepiej czekolady
  • ładny kubek, z dużym uszkiem (taki ulubiony)
  • cisza
  • lampka do czytania
  • okulary
  • przekąska
  • wyłączony telefon
  • książka/ czytnik

i…wełniane wdzianko na książkę

Processed with VSCO with m3 preset

Sama nazwa etui jest taka bezosobowa, dlatego postanowiłam nadać jej nowy wymiar nazywając książkowym wdziankiem.

Każda pomysł ma swoją historię, ta jest prosta jak drut. Któregoś mrocznego wieczoru, gdy tak sobie czytałam,  zrodził się pomysł, by stworzyć pokrowiec na czytnik, bądź książkę. Z reguły jedno i drugie ginie  w tłumie biblioteczkowych półek. Nigdy nie pamiętam, gdzie go położyłam. Klimatyczny kolor jesieni, z moim ukochanym lisim motywem miał to zmienić. Uwielbiam otaczać się przedmiotami cudacznymi, najlepiej hand made with love. Nie pozostało nic innego, jak zrealizować swoja wizję.

Odtąd czytanie to jeszcze większa przyjemność i być może brzmi to jak tani slogan reklamowy. Jednak gdy na wpół ślepy lisek zagląda na mnie z parapetu, to nie ma opcji, aby nie znaleźć chwili dla niego i książki. Funkcji ma wiele, czasem chowam  w nim szpargały, telefon, słodycze czy pamiętnik. Czasem zabieram do miasta i służy jako ochraniacz dla organizera. Jedno wdzianko, a tyle stylizacji. Cieszy oko i jest niebanalne i niepowtarzalne.

Jeżeli szukasz prezentu dla książkowego mola, możesz przestać szukać!

Processed with VSCO with m3 preset

Processed with VSCO with m3 preset

Processed with VSCO with m3 preset

8 Replies to “Książkowe wdzianko nie tylko dla moli”

  1. Przepiękne! Gdybym nie była uczulona na wełnę… Ale i tak jest PIĘKNE <3

    1. Dziękuje za miłe słowa:)

  2. Mam w planach uszycie etui na książkę 🙂 Jesienne oczywiście 🙂

    1. Czyli nie jestem sama w świecie książkowych otulaków:)

  3. Fantastyczne! Ja bym schowała do tej kieszonki mały notesik z czymś do pisania – zawsze przychodzi mi do głowy mnóstwo pomysłów do zapisania 🙂

    1. O tym nie pomyslałam, np notatnik na piękne cytaty!:)

  4. Super! Zwłaszcza, że bardzo lubimy lisie motywy. 🙂 A ja najczęściej robię tego typu etui z filcu.:)

    1. Ja miałam świra na punkcie filcu 2 lata temu, teraz powróciłam do wełny. Ciesze sie, że przypadło do gustu:)

Dodaj komentarz