Wesoły cmentarz w Sapancie – Cimitirul Vesel

Listopad nastroił mnie wyjątkowo cmentarnie i tym oto sposobem powstał kolejny pogrzebowy wpis. Jednak tym razem nie będziemy oglądać ponurych zachwaszczonych cmentarzy. Zabiorę Was w miejsce wyjątkowe i być może niepowtarzalne. Mowa o Sapancie, malutkiej wioseczce na samej północy Rumunii, gdzie roaming z rumuńskiego zamienia się na ukraiński,  a na cmentarz obowiązują bilety wstępu. Warto jednak przejechać kawał świata, aby zobaczyć, że można inaczej. Ba! Nie trudno tutaj o refleksję w stylu  a co ja miałabym wymalowane na nagrobku?”

Ale nie wyprzedzajmy faktów. Wesoły Cmentarz w Sapancie pokazują jaśniejszą stronę śmierci. Skąd ta nazwa? Nie znajdziecie tutaj zimnych płyt nagrobnych, od których wieje chłodem i posępnością. Tutaj na wyrzeźbionych krzyżach królują żywe kolory, zwłaszcza promienny niebieski, któremu bliżej do nieba, niż do otchłani piekielnych. Ale na kolorach się nie kończy. Zwieńczeniem są tabliczki nagrobne, którym daleko do dwóch bezdusznych dat. Opisy zmarłych to majstersztyk twórczy, wesołe wierszyki opisują życie zmarłego, cechę charakteru, pasję. Czasem obrazują przyczynę śmierci, dramatyczny splot wydarzeń, wypadek, chorobę. Część wierszy jest zabawna, niektóre są tajemnicze, nie brakuje im z całą pewnością oryginalności, potrafią też porządnie chwycić za serce.  To niebanalne podsumowane ziemskiej egzystencji wprawia w zachwyt i zazdrość…bo można inaczej, weselej, mniej przygnębiająco, bardziej ludzko, z większą dozą zainteresowania drugą osobą.

14971312_10207436611817777_1314217279_n

Tradycja tworzenia małych arcydzieł zrodziła się w 1930 roku, pomysłodawcą był Ion Stan Patras. Wszystkie epitafia wyrzeźbione do 1977 roku, są jego autorstwa. Kontynuatorem cmentarnego dzieła jest Dumitru Pop Tincu.

Finalnie to oni decydowali jaki wierszyk opisze daną osobę i jak będzie wyglądał jego drewniany wizerunek. Wiersze  w żaden sposób nie obrażają uczuć rodziny czy honoru zmarłego, aczkolwiek nie uciekają od prawdy. Jeżeli ktoś nie stronił od kieliszka, czy prowadził rozwiązłe życie, a co więcej takim pamiętała go społeczność, to właśnie było umieszczane na krzyżu. Każdy wiedział bowiem, że w małej mieścinie nic się nie ukryje. Dlatego też nie było sensu tuszować rzeczywistości.  Ideą Wesołego Cmentarza jest prawda właśnie i prawdziwe wspomnienia o tych, którzy odeszli.

Oczywiście tam gdzie turyści, tam i komercja. Sama idea stworzenia tak wyjątkowego cmentarza przerosła chyba zamysł twórców. Obecnie jest to jedna z największych atrakcji turystycznych w Rumunii. Nie ma w prawdzie w tym nic dziwnego i nikogo nie powinna dziwić komercyjna otoczka, którą wyczuli mieszkańcy. Dla większości może to dodatkowe, bądź jedyne źródło utrzymania. Oprócz kolorowych krzyży przywita Was w Sapancie zapach świeżo smażonej placinty, swojskie sery, wyroby rękodzielnicze, pamiątki, gwar, szum i ogólny turystyczny chaos. Dlatego warto się tam wybrać, dać się porwać zbiorowemu szaleństwu i cieszyć się chwilą. Przegryzać swojskie placki i zastanawiać się co chciałoby się mieć na własnym nagrobku:) Bo tutaj życie i śmierć to jedność. To pierwsze jest w ścisłej korelacji z tym drugim i nikogo to nie przeraża.

14958883_10207436612337790_179244995_n

14958802_10207436625698124_1116807413_n

14962855_10207436613817827_1243318415_n

14914660_10207436619137960_993331326_n

14914668_10207436617017907_855457944_n  14937954_10207436607297664_1562548965_n

14937954_10207436610777751_140015744_n

14938041_10207436608137685_221678557_n 14961452_10207436623058058_1001396705_n     14963104_10207436609457718_1271718210_n

14971309_10207436724820602_309134795_n

14962213_10207436714900354_320408358_n


Jak tutaj trafić?

sapanta

Godziny otwarcia: 10:00-18:00

Bilety wstępu:

  • dzieci 2 lej rumuński
  • dorośli 4 lej rumuński

Opłata za fotografowanie: 4 lej rumuński

Opłata za kamerę 10 lej rumuński

 

Dodaj komentarz