Przylądek Św. Wawrzyńca – Madera

Dzicz to najlepsze słowo, jakie opisuje moje turystyczne upodobania. Mam świadomość, że nie zawsze pustkowie jest takim, jakie sobie wymarzyłam. Jednak każde miejsce, które wolne jest od betonowych ścian, zgiełku miasta, smrodu samochodów i przytłaczającego hałasu, jest dla mnie mini rajem.

Przylądek św. Wawrzyńca, miejsce to mówiło mi niewiele. Pobieżnie zerknęłam na nie w przewodniku, nawet nie miałam pewności, czy uda się nam tam dotrzeć. Miło by było, bo na fotografii wyglądało obiecująco. Wycieczka w ten rejon okazała się strzałem w dziesiatkę!

Maderskie klify to jedna z piękniejszych scenerii, jakie miałam okazje widzieć w życiu. Przypominają do złudzenia scenerie Isle of Skye w Szkocji. Oszałamiają. Powinny być na turystycznej liście każdego, kto wybiera się na wyspę wiecznej wiosny.
Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. I tak miłośnicy natury, tej w czystej postaci, mogą po cichutku delektować się słońcem wschodzącym nad oceanem, podziwiać rozproszone miedzy chmurami promienie. Zieleń trawy idealnie komponuje się z beżowymi odcieniami skał. Mnogość porostów i polnych kwiatów dopełniają całości. Pasjonaci trekkingu znajdą spełnienie przechadzając się wśród krajobrazów, które sprawiają wrażenie nietkniętych ludzką ręką. Półwysep jest pochodzenia wulkanicznego, zbudowany z bazaltu i wapieni, tworząc niepowtarzalne formacje skalne. Z tego powodu, wszelkie spacerowanie będzie od Was wymagał odpowiedniego obuwia, z twardą podeszwą. Sandały i japonki, mogą okazać się niewystarczające. Przyda się ciepła bluza i kapota przeciwdeszczowa, bo pogoda zwłaszcza w zimie jest tutaj dość kapryśna. Przyda się również butelka wody do picia, czterokilometrowy spacer w jedną stronę, po nierównym terenie, może zmęczyć.
Niech nie ogranicza Was pora roku, ja miałam okazję być tam w styczniu. Jedynym „utrudnieniem” był silny wiatr. A poza tym wiosna wiosna wiosna! Idealna odskocznia od polskich siarczystych mrozów. A co najważniejsze: ZERO TŁUMÓW. Tylko My i wydeptana dróżka.
W drodze na Przylądek mija się sztucznie utworzoną osadę Quinta do Lorde. Z głównej drogi panorama z luksusowymi hotelami w tle, portem dla jachtów i doskonale prezentowałaby się na pocztówkach. Jednak trzeba ją minąć/ przejechać/ przejść.
Naszym celem jest przecież Przylądek Św. Wawrzyńca. Nazwę temu miejscu nadał ją João Gonçalves de Zarco, jeden z trzech odkrywców Madery.

Ten turystyczny smaczek to nie tylko soczyście zielona trwa. Surowa roślinność jest siedliskiem rzadkich gatunków ptaków, takich jak: świergotek, szczygieł, kanarek, pustułka. Można tu napotkać jaszczurki i …ślimaki. Szczęściarze mogą dostrzec niezwykle rzadki gatunek fok, znanych na Maderze jako  mniszek śródziemnomorski.

Ponad godzinną wędrówkę w jedną stronę wieńczy Domek Sardynki. To  baza strażników, którzy chronią tego obszaru i odpowiadają za jego szeroko rozumiane bezpieczeństwo.

Ważne jest by przestrzegać zasad, które obowiązują na tym terenie. Brzmią one następująco:

  • chodź tylko po wyznaczonych ścieżkach
  • nie hałasuj i dbaj o otaczającą Cię przyrodę
  • nie zabieraj na pamiątkę roślin oraz żyjątek
  • nie śmieć
  • nie rozpalaj ognia
  • jeśli jesteś palaczem, nie wyrzucaj niedopałków na ziemię
  • nie niszcz drogowskazów

Ze względów bezpieczeństwa nie zbliżacie się do krawędzi klifów, ponieważ w wielu miejscach grunt nie jest stabilny. Łatwo o wypadek i nie ma co kusić losu.

Naprawdę warto, spędzić tu nie tylko godzinę, ale zanurzyć się w ten obszar całym sobą. Być może brzmi to jak bełkot szaleńca, ale miejsce to wywiera ogromne wrażenie.


Jak tam dojechać?

Wszystkie drogi prowadzą do Funchal, stąd też można się wszędzie dostać. Mamy dwie możliwości, aby dotrzeć z Funchal do Ponta de Sao Lourenco:

  1. (Wynajętym) samochodem drogą VR1 przez Canico, Santa Cruz, Machico do Canical. Stąd natomiast drogą ER109 do samego ronda, które będzie znakiem, że jesteś już na miejscu.
  2. Autobusem nr 113 z Funchal do Baia D’Abra

 

 

 

2 Replies to “Przylądek Św. Wawrzyńca – Madera”

  1. Mega konkretny wpis! Super.
    A sam przylądek, piękny! 🙂

    1. Dziekuje:D Pieknie tam było, jednak mam niedosyt,może czas tam wrócić:)

Dodaj komentarz