Za starzy na autostop?

Nigdy nie byłam żulem, nie lubię żebrać, prosić się, być od kogoś zależną. Nie lubię i kropka! Polegać wolę na sobie, bo wtedy pretensję mogę mieć tylko do siebie właśnie. Jednak przychodzą takie chwile w roku, gdy swoją dumę i godność muszę schować do kieszeni, zdać się na łaskę, bądź nie, innych ludzi. Jak to się stało, że skończyłam na autostopie? W sumie nie wiem, może naturalna kolej rzeczy doprowadziła mnie to takiego stylu podróżowania? Może ma tu udział przeznaczenie? Albo po prostu chęć przyoszczędzenia na czymś, podczas wyjazdów? Prawda pewnie leży gdzieś po środku, co nie zmienia faktu, że od autostopu można się uzależnić.

Wiek a podróż autostopem

Nasz tandem ma razem ponad 70 lat na liczniku, dużo? mało? Nie mnie to oceniać, bowiem metryki nie zmienię,  a czasu nie cofnę. Czy jesteśmy za starzy na autostop? Wiek to na pewno nie wszystko. Pytanie czy potraficie odnaleźć w sobie tą dziecięcą naiwność sprzed lat, gdy odwaga była tak oczywista, jak jajecznica jedzona w niedzielę. Autostop odmładza ciało i duszę! Daje mnóstwo powodów do śmiechu i zapełnia głowę wspomnieniami, jakich nie doświadczycie na zorganizowanych wakacjach.  Po raz kolejny możecie poczuć się, jakbyście mieli naście lat i zaczynali wielką przygodę. Ja i M nie podróżowaliśmy w przeszłości autostopem prawie wcale, dlatego jesteśmy Świeżakami w tej materii i doświadczamy tego, co niektórym z Was może już spowszedniało. Mamy swoją autostopową młodość, tylko dwadzieścia lat później.

Ile można czekać?

Autostop uczy cierpliwości, pokory, spokoju i jeszcze raz cierpliwości. Sytuacji, gdy zrezygnowani siedzieliśmy na poboczu, było multum. Ale każda z nich miała w sobie to coś. Nigdzie się nie spieszysz, grzecznie czekasz, siedzisz sobie na krawężniku, zabijasz czas, opalasz się przy okazji, odpoczywasz, bo nie musisz nigdzie iść. Znajdujesz tyle sposobów, by nie liczyć każdej minuty. I tak, szuranie butem po poboczu pomaga, rysowanie patykiem gryzmołów także, do listy dopisz kopanie kamienia, gapienie się w niebo, liczenie samochodów, które Ciebie nie zabrały. Można tez bawić się w hazard i założyć, że za 10 czerwonych samochodów ktoś się zatrzyma. Tak mija jedna, druga i kolejna minuta. Najwspanialsze w tym jest to, że nie musisz się o nic martwić, ani czy masz paliwo, gdzie zaparkujesz, gdzie będziesz spać, albo jak daleko uda Ci się zajechać. Dlaczego? Ponieważ nic od Ciebie nie zależy. Dlatego kompletnie nie musisz zaprzątać sobie głowy problemami dnia codziennego.

Dla kogo jest autostop?

Autostop z całą pewnością jest stworzony dla tych, co się ludzi nie boją. Trzeba mieć dużą dozę zaufania do drugiego człowieka, wierzyć w dobre intencje. Mieć w sobie odrobinę szaleństwa, bądź zero pieniędzy na autobus, jedno będzie konsekwencją drugiego. A przede wszystkim nie można okazywać strachu:) Bla bla bla…ja się boję niemal zawsze:) Wyobraźnia swoje, życie swoje. Nieraz miałam wizję, gdy kierowca nagle odwraca się, mierzy do nas z pistoletu, a  potem sprzedaje nasze organy na czarnym rynku. Nieraz byłam przekonana, że prędzej czy później poderżnie nam gardło. I nic z tego! Żyjemy! Całe szczęście, że trafiamy na  ludzi wspaniałych pod każdym kątem, gotowych do poświęcenia, by podwieźć odrobinę dalej, doradzających co zobaczyć, gdzie zjeść, troskliwych i ludzkich.

Czy obowiązują tu jakieś zasady?

Jest cały szereg niespisanych reguł, które same kształtują się podczas podróżowania autostopem. Oto kilka  z nich:

  1. Uśmiech za uśmiech. Nie bądź gburem na tylnym siedzeniu. Zwłaszcza wtedy, gdy nie znasz języka, uśmiech będzie uniwersalny i otworzy wiele z pozoru zamkniętych drzwi.
  2. Przedstaw się, powiedź skąd jesteś, to może skierować rozmowę na ciekawe tory.
  3. Mów mów mów – Twój kierowca, chce się czegoś o Tobie dowiedzieć (w większości przypadków), dlatego warto podszkolić język, w którym być może będziesz musiał komunikować się.
  4. Nie znasz języka? Własnie masz okazję poznać go! Próbuj, kalecz słowa, miej odwagę do porażki.
  5. Higiena przede wszystkim – jeżeli podróżujesz autostopem, staraj się nie śmierdzieć za bardzo. Korzystaj z chusteczek do mycia, żeby kierowca nie musiał wietrzyć po Tobie samochodu, no i aby wspólna jazda nie była koszmarem.
  6. Za każdy gest życzliwości należy się podziękowanie. Pomachaj, pozdrów, uśmiechnij się na do widzenia. Okaż wdzięczność! Bo masz za co dziękować. Ktoś też podjął ryzyko wpuszczając Ciebie do środka …a mogłeś okazać się psycholem!

 

2 Replies to “Za starzy na autostop?”

  1. Super tekst 🙂 Aż się zachciało podróżować autostopem, mimo że też zawsze oczami wyobraźni widzę kierowcę, który odwraca się z pistoletem 😉

    1. Dlatego warto zabrać w podróż swoją „spluwę”:)

Dodaj komentarz