Kocyk Przytulak – rękodzieło rządzi!

Kocyk Przytulak „chodził za mną” od dawna. Wspomnienia z nim związane sięgają starych czasów…

Gdy byłam mała, bardzo bardzo mała, miałam swój kocyk. Był niebiecki w żółte misie. Pomimo, że mała to ja już na pewno nie jestem, to mam go do dzisiaj! Dlaczego? Bo kocyk przytulak może być tylko jeden. Bez względu na to ile czasu minęło, jedno będzie pewne. Rozmiękczy Wasze serce, czy też serca Waszych dzieci za x – lat. Pod warunkiem, że nie skończy w koszu PCK.

Gdybym byłam dzieckiem, chciałabym móc ślinić się  w coś pięknego, miękkiego. Wiadomo, że względy praktyczne takiego szkrabolatka nie dotyczą, to jednak już taka Mama na pewne sprawy patrzy inaczej. Idąc tym tropem i pragmatycznym podejściem do życia, wyszłam z przekonania, że kocyk musi dobrze prezentować się w dziecięcym pokoju, wózku, pasować do niemowlakowych kreacji. Bo co jak co, ale ma to znaczenie! Oczywiście dla innych większe, a dla innych wręcz marginalne.

Taki kocyk musi wyglądać, mieć w sobie to coś i krzyczeć MUST HAVE.

Nie może przegrzewać, ani wyziębiać. Nie powinien mieć nic wspólnego z przysłowiową płachtą na byka, a jego zasadnicza rola to uspokajanie. Ma być najlepszym współspaczem i towarzyszem gaworzących maleństw. No i co najważniejsze, raz na jakiś czas przydałoby się go wyprać, gdy wytrze już wszystkie podłogi w domu.

Kilkanaście godzin później, gdy dziergane cudo ujrzało światło dzienne, trzeba było pokazać go światu. I tutaj z pomocą przyszła Hania, która dzielnie znosiła trudy bycia modelką i była jego pierwszą testerką. Skrupulatnie zerkała na zegarek, abym nie męczyła jej obiektywem zbyt długo:D

Sesja Was nie przekonała? Przed Wami pięć powodów dlaczego warto stawiać na rękodzieło!

  1. To niepowtarzalny prezent – wszystko co tworzone ręcznie, w domowym zaciszu i z pasją nigdy nie jest takie samo, bowiem każdego dnia „twórcy” towarzyszą inne emocje, no i inne trubulencje, jak chociażby kot przebiegnie po jelitach, pies szturchnie nosem …
  2. Każda zachcianka może zostać stworzona na zamówienie i może to być najdziwniejsze pragnienie, marzenie. Zapewniam Was, że greymouseland ma otwarty umysł;)
  3. Nikt nie będzie miał tego samego! To prezent wyjątkowy w 100%
  4. Inwestujesz w jakość wykonania, to nie praca na akord a tworzenie! to zasadnicza różnica.
  5. Masz dożywotnią gwarancję, dopóki żyje ten, co to stworzył:)

no i powód numer 6 taki kocyk to prezent idealny. Nawet na „starość” będzie można nimi przykryć wyrośnięte  stopy podczas drzemki. Jest ponadczasowy!!!!


Dostępny na zamówienie – cena 120,00 zł

Wymiary 60 cm x 80 cm

Dostępna w różnych wariantach kolorystycznych

 

 

One Reply to “Kocyk Przytulak – rękodzieło rządzi!”

  1. Piękny! Każdy maluszek powinien taki mieć 🙂

Dodaj komentarz