Wielkie pakowanie do Azji w bagaż podręczny

Był 2009 rok, po raz pierwszy w życiu miałam lecieć samolotem. Mąż puszczał wieczorami maniakalnie katastrofy w przestworzach, dodatkowo kilka zderzeń  z ziemią tych latających puszek, tuż przed naszym wyjazdem, utwierdzało mnie w przekonaniu, że dołączymy do niechlubnego grona podniebnych straceńców…Tak się jednak nie stało. Przeżyłam ten i dziesiątki następnych. Spakowałam kilkanaście walizek i plecaków, […]