Tanie spanie w Atenach – Sparta Team Hotel

Gdy nie śpię pod namiotem, sprzedaję swoją duszę i idę spać pod normalny dach. Tak też było w przypadku Aten.

Na tydzień przed wyjazdem przewertowałam kilkanaście ofert, aż wybór padł na Sparta Team Hotel, niewielki obiekt JEDNOGWIAZDKOWY!!! Po powrocie mogę pokusić się o jego ocenę.

#1 Lokalizacja

Jak dobrze wiecie, cena nie zawsze idzie w parze z miejscem na mapie. Płacicie grosze, a majątek wydajecie na dojazdy, bowiem Wasz hotel mieści się na totalnym wygwizdajewie poza centrum. I tu miłe zaskoczenie. Hotelik Sparta mieści się praktycznie w samym centrum. Do najbliższych i najważniejszych atrakcji dojdziemy spacerkiem, bowiem odległości są tak śmiesznie małe, że nie opłaca się wsiadać w autobus czy taksówkę, a metro nawet nie zdąży się rozpędzić.  A propos metra, Sparta mieści się zaledwie 5 minut spacerem od stacji  Omonia i Monastiraki.

Najbliższe atrakcje są na wyciągnięcie ręki.
  • Akropol 1,2 km
  • Muzeum Akropolu 1,8 km
  • Lycabettus Hill 1,7 km
  • Plac Sindagma 1,3 km

Wychodząc z hotelu po dwóch minutach trafiacie do przyjemnych kawiarni, gdzie możecie napić się przepysznej kawy i zasłodzić croissantem z czekoladą, a jeżeli najdzie Was ochota na wieczorny spacer z oświetlonym Akropolem w tle, po 15 minutach spacerkiem jesteście na miejscu. To ogromny plus!

#2 Cena

Przeciętna cena noclegu w Sparcie to ok 15-20 euro za pokój 2 – osobowy z łazienką. Jest to jedna z tańszych opcji dostępnych na chociażby booking.com.  Pokoje nie są klaustrofobiczne, powierzchnia jest wystarczająca. Mieszczą się bagaże i Wy również;)

Nasz pokoik miał dodatkowo balkon i prywatna łazienkę. Do wyboru macie bowiem pokoje z łazienką wspólną i bez balkonu.  Pokoje są czyste, to samo tyczy się łazienek. Stworzeń biegających nie zauważyłam. Co najważniejsze jest ciepło, zwłaszcza zimą, gdy temperatury nie są oszałamiające. A kto był w południowców zimą, ten wie, że czasem można wylądować w mieszkaniu bez ogrzewania i trząść się jak galareta czekając z utęsknieniem na świt.

Udogodnienia w pokoju (zapożyczone z booking.com)

  • prysznic
  • telewizir
  • telefon
  • kilimatyzacja
  • wentylator
  • ogrzewanie
  • ręczniki
  • pościel
  • wifi
  • winda
  • szampon, mydło, żel pod prysznic a nawet papier toaletowy

# 3 Bezpieczeństwo

Aby nie było tak kolorowo…jest jeden mankament, o którym nie wiedzieliśmy przedtem. Gdy robi się ciemno okolice hotelu, zwłaszcza te po prawej stronie od wyjścia, wgłąb uliczki, zmieniają się nie do poznania. Na początku może skusić Was mnogość budek z arabskim jedzeniem, powystawiani sklepikarze, ta cała egzotyka. Nie bądźcie w tym przypadku dociekliwi i zapomnijcie o głodzie,a także o swojej podróżniczej naturze.  My niestety popełniliśmy ten błąd! Chcieliśmy chłonąć atmosferę miejsca i poszliśmy coś przekąsić przed snem. Jak się okazało byliśmy jedynymi turystami, na których patrzyły się dziesiątki par oczu.  Gdy tak sobie szliśmy coraz bardziej niepewnym krokiem, to nagle jeden z przechodniów zaczepił nas mówiąc:

-Noście plecaki z przodu, bo tutaj kradną!

Podziękowaliśmy za okazanie życzliwości, by po chwili poczuć małe łapy otwierające kieszeń plecaka. Na szczęście szybka reakcja nie dopuściła do kradzieży Trójka bezczelnych złodziei wypierała się, że cokolwiek robiła, pomimo, że zostali złapani na gorącym uczynku. Co więcej szli za nami wyzywając i prosząc się o łomot, czy też chcąc sprawić łomot nam. Czułam się jak w filmach akcji, gdzie widzę hotel który jawił się jako ambasada, a ja biegnę do niego by poczuć się bezpiecznie. I na nic się zdało 190 cm wzrostu i postawna budowa M. Przyznam, że dawno się tak nie bałam bo miałam świadomość, że nikt by nam w tym tłumie nie pomógł. Pomimo, że nie należę do tchórzliwych, to wtedy bałam się okropnie i nie wyobrażałbym sobie być tam jedynie z koleżanką. Poczucie bezpieczeństwa -1000!

Wydarzenie to położyło się cieniem na cały wyjazd i kradzieżowa paranoja towarzyszyła nam, przez na szczęście jedynie, 2 dni pobytu.

Na wieczorne powroty do hotelu znaleźliśmy sposób. Szybki marsz ciemną stroną ulicy i myk do hotelu. Od głównej drogi dzieli Was jedynie 20 m, więc na dobrą sprawę można się przemęczyć. Zwłaszcza, że do hotelu wracaliśmy jedynie na noc. Rano wszystko było sielsko – anielskie. Przybysze z Europy spali, a po ulicach kręcili się jedynie rodowici Grecy.

# 4 WiFi

Niby jest, a go nie ma:) Czasami działa, a czasami nie. Czekanie na dobry przesył danych to opcja jedynie dla wyjątkowo cierpliwych. Mnie udało się połączyć jedynie w pierwszą noc. Potem dałam sobie spokój, bo nie więziłam do picia melisy. Jednak w dobie tanich połączeń w Europie, wifi nie ma już takiego znaczenia. Poza tym Internet znajdziecie w każdej kawiarni, sklepie czy galerii. Da się przeżyć:)

#5  Obsługa i udogodnienia

Recepcja jest czynna całą dobę, nie ma więc znaczenia o której godzinie przyjedziecie do stolicy. Hotel jest zawsze otwarty. Personel niesamowicie sympatyczny, język angielski może okazać się pomocny w komunikacji. Nie wiem czy możemy analizować udogodnienia w hotelu, któremu do pięciu gwiazdek daleko, jednak przy wejściu znajduje się automat z ciepłymi napojami i słodkimi przekąskami. Można też dostać wrzątek, co by sobie zalać jakieś gorące kubki czy herbatę. Jest mini salonik i baro – restauracyjna, gdzie serwują śniadania (dodatkowo płatne – 5 eur).

Czy wybrałabym jeszcze raz to miejsce? Myślę, że tak. W 100% odpowiada moim małym wymaganiom. A zdarzało się spać w miejscach droższych o gorszym standardzie. Kwestia bezpieczeństwa jest do przejścia. Unikanie zatłoczonych uliczek, miejsc o szemranym wyglądzie, noszenie przy sobie jedynie niezbędnych przedmiotów. Nieszczęście może Was spotkać wszędzie, a paranoja nikomu jeszcze nie pomogła. Grunt to opanowanie i umiejętność szybkiego biegania, gdy chcą Was bić:)

# Informacje dodatkowe

Jeżeli ta oferta do Was przemawia podaję adres i stronę, nie taki diabeł straszny jak go malują:) Miłego eksplorowania antycznej Grecji.

SPARTA TEAM HOTEL

21 Menandrou str,
Athens 105 55, Greece

+30 210 5244561
+30 210 5245155
info@spartahotel.gr

www.spartahotel.gr

Dodaj komentarz