RUMUNIA

Najpiękniejszy podjazd świata- szosa Transfogaraska

Rumunię pokochałam od pierwszego wejrzenia, rzadko wracam do tego samego kraju. Jednak drakulowe królestwo przyciąga mnie do siebie jak magnes. I zawitałam tu w lipcu 2020 po raz trzeci. Moim nieodłącznym marzeniem było podjechanie Szosy Transfogaraskiej rowerem, auto miało okazję zrobić to kilka razy. 7c, bo taki jest skrót tej trasy to kunsztu ludzkiej techniki i w jakimś stopniu podboju…

Read more

Spanie pod chmurką w Rumunii

Rumunia kojarzy się głównie z… Drakulą i Cyganami, a co za tym idzie złodziejstwem i brudem. Tak proszę Państwa, żyjemy w świecie pełnym stereotypów. Ilekroć wspominałam, że jedziemy na południe Europy, by nacieszyć oczy tym krajem, ludzie pukali się w głowę. Siła stereotypowego myślenia jest tak wielka, że czasem ja sama popadałam w tą myślową beznadzieję i zaczynałam się bać!…

Read more

Dokąd na majówkę- a może Rumunia?

* post ten możecie przeczytać na portalu lubelski.pl! Rodziny się nie wybiera, jednak miejsce zamieszkania raczej tak. Podczas gdy zachód Polski rozbija się po lotniskach, wschód kraju wcale nie musi nawet na nie jechać. Wszystkie destynacje do których my mamy daleko, mieszkańcy Lubelszczyzny mają na wyciągnięcie ręki. Weźmy taką Rumunię. Spędziłam w tym kraju prawie miesiąc, jednak wyprawa do dawnej…

Read more

Smaki Rumunii: Kiszone liście winogron

Trochę Was podręczę rumuńską kuchnią, która na dobre zagościła w moich progach. Na kulinarnej liście rumuńskich smaków znajdują się sarmale. To nic innego jak nasze gołąbki, jednak nie takie wielgachne. Są sporo mniejszych rozmiarów i można je spotkać zawinięte w liście białej kapusty lub winogron. Miałam okazje spróbować obu wariantów i ciężko tak naprawdę zdecydować, które smakują lepiej. Z racji…

Read more

10 powodów dla których warto jechać do Rumunii

Stereotypowe myślenie może narobić więcej szkody niż pożytku. Przed pierwszym wyjazdem samochodem do Rumunii mieliśmy ogromnego pietra. Wszyscy mówili zaciukają Was siekierą! Okradną! Nie wrócicie cało! I z takim przeświadczeniem przemierzyliśmy 1600 km, by przekonać się na własnej skórze czy taki diabeł straszny. Skoro to piszę, to znaczy, że żyję. A Rumunia to kraj o ogromnym potencjalnie, który rozkochał mnie…

Read more

Co warto zobaczyć w Rumunii – TURDA #1

Turda to niepozorne miasteczko na rumuńskiej mapie. Leży w regionie transylwańskim i na pewno powinno znaleźć się na planie zwiedzania każdego turysty. Ja mam do niego sentyment z kilku powodów. Jednym z nich na pewno jest malowniczy wąwóz, przy którym przyszło nam nocować pod namiotem. Tam pierwszy raz praktykowałam mycie długich włosów w całkowitych ciemnościach przy użyciu niewielkiej miski! Nowa…

Read more

Jelitówka na wakacjach – Rumunia od strony WC

Wakacje kojarzą się głównie z odpoczynkiem, relaksem i dobrą zabawą. Nawet przez myśl nikomu nie przejdzie fakt, że na wakacjach można zachorować. Ja bynajmniej takiego czarnego scenariusza nie zakładałam. Wszystko zaczęło się dość niewinnie. Objazdówka po Rumunii i Mołdawii była moim marzeniem od dawna. Część Rumunii udało się zjechać w 2014 roku, natomiast dwa lata później zdecydowaliśmy się zobaczyć drugą…

Read more

Wesoły cmentarz w Sapancie – Cimitirul Vesel

Listopad nastroił mnie wyjątkowo cmentarnie i tym oto sposobem powstał kolejny pogrzebowy wpis. Jednak tym razem nie będziemy oglądać ponurych zachwaszczonych cmentarzy. Zabiorę Was w miejsce wyjątkowe i być może niepowtarzalne. Mowa o Sapancie, malutkiej wioseczce na samej północy Rumunii, gdzie roaming z rumuńskiego zamienia się na ukraiński,  a na cmentarz obowiązują bilety wstępu. Warto jednak przejechać kawał świata, aby…

Read more

Na cmentarzu w Rumunii

 Pewnie jest wśród Was cichociemny fan Hrabiego Kaczuli. Każdy, kto miał okazję oglądać bajkę, wie jak mroczny towarzyszy jej klimat. Takie właśnie wyobrażenie Rumunii towarzyszyło mi od najmłodszych lat. Mgła unosząca się nad moczarami, setki nietoperzy, ponura sceneria, złowrogie lasy, w których czai się wampir. To Rumunia z moich snów! I za nic, ale to za nic, nie nie odważyłabym się…

Read more

Pieskie życie w Rumunii

Jeżeli jesteś miłośnikiem psów, w Rumunii pęknie Ci serce. Już w 2014 roku, gdy po raz pierwszy byłam w tym kraju, psiaków było sporo. Do dziś dnia pamiętam szczeniaki, które psia matka karmiła na zakręcie drogi pośrodku niczego. Czytałam na forach o psich zwłokach ścielących się gęsto na poboczu. Na szczęście nie było mi dane tego zobaczyć, aż do sierpnia…

Read more