Labirynt Liczyrzepy- Błędne Skały

Gdy człowiekowi doskwiera nuda to wpada czasem na głupie pomysły, jak chociażby spacer w 34 stopniowym upale z ociągającym się Malamutem. Mój pies ma wyjątkowego pecha, że jego Pańcia za wszelką cenę szuka rozrywek, atrakcji i umilaczy psiego czasu. i tak, w pewną letnią niedzielę przyszło nam spędzić na błąkaniu się pomiędzy skałami, w labiryncie, […]

Z psami pod palmami…i psimi gadżetami

Zbliża się wyjątkowy dzień w Zielonej Górze. Psy i koty na pewno wiedzą o czym piszę. Dzień pełen wrażeń i atrakcji. Piknik, jakiego nie widział świat! …napięcie rośnie:) I w związku z tym wydarzeniem dopadły mnie pewne przemyślenia, którymi muszę się podzielić. Po pierwsze! Każdy właściciel czworołapa miał do czynienia z psimi przysmaczkami, przekąskami, przekupywaczkami. Zwał jak […]

Wyjechała na wakacje …prostownica do włosów. Jak przeżyć w zgodzie z naturą.

Nałogowcy są wśród nas! I nie chodzi tutaj bynajmniej tylko o zbyt częste zaglądanie do kieliszka, czy też zaciąganie się trzema papierosami na raz. Odbić może na każdym punkcie, ot chociażby można oddawać się drożdżówkowej rozpuście każdego ranka, pić pięć kaw dziennie, by móc w ogóle funkcjonować, zbyt często zmieniać skarpety, mieć obsesję na temat […]

Idą wakacje…wyrzućmy sobie psa

Jak co roku o tej samej porze wybiera się cała rodzinka nad morze. Tak mniej więcej brzmiały słowa piosenki jednego z programów telewizyjnych sprzed lat. Jednak za tymi słowami nie kryje się taneczna historia, tylko los setek zasmuconych do granic wyobraźni psich pyszczków.  Ile ludzi tyle pomysłów. Może by tak przywiązać łańcuchem pośrodku lasu? Nie, […]

Ronda, pies z zepsutym ogonem

Czy wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Taką, jak ta chociażby ze 101 Dalmatyńczyków? Pamiętacie to miłosne opętanie Pongo i Perdity?  Albo weźmy dla przykładu Pocahontas i Johna Smitha? Tak było i teraz. Pomimo, że koniec tej historii jest jedną wielką niewiadomą, to warto opowiedzieć o wielkiej miłości, tymczasowo jednostronnej. Dzisiaj bardziej osobiście o kudłatym […]

Wiecznie młodzi- pleciemy wianki

Weekend majówkowy powoli dobiega końca. Pogoda zachwycała, podobnie jak ilość atrakcji, w których brałam udział. Nie przewidziałam, że w pewne cudowne, słoneczne sobotnie popołudnie będę pleść wianki…jak za dawnych czasów:D Lubuskie Centrum Winiarstwa w Zaborze koło Zielonej Góry wraz z KUKBUK zadbało o weekend pełen niesamowitych wrażeń. I tak oprócz warsztatów z produkcji kosmetyków naturalnych miałam […]

Jajeczne frustracje

Im więcej latek mam na liczniku, tym zwiększona u mnie nietolerancja na święta. Na samą myśl o szykowaniu, sprzątaniu, biciu się przy kasie, o ostatnie jajka czekoladowe…po prostu robi się słabo.  Jako dziecko nie miałam takich dylematów. Cieszyłam się ze wszystkiego. Będąc po drugiej stronie barykady nijak nie mogę w sobie odnaleźć tej dziecięcej bezbronności, […]